web analytics

Źródełka

Czy można napisać książkę bez wychodzenia z domu do księgarni, biblioteki, innego przybytku pełnego informacji?

Można1.  Zwłaszcze jeśli pisze się ją w czasie lockdownu.

W mojej sondzie na Instagramie jasno daliście mi do zrozumienia, że chcielibyście, abym podzieliła się z wami skąd brać teksty źródłowe, gdy interesuje was dziwny czy niszowy temat. A może po prostu chcecie poczytać stare rzeczy.

Skąd brać?

Źródełka polskie:

https://academica.edu.pl/

https://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra

oraz wszystkie inne cyfrowe biblioteki.

 

Źródełka medyczne, naukowe i takie tam:

British Medical Journal (i inne czasopisma medyczne)

The Lancet

https://www.jstor.org/

https://www.hathitrust.org/

https://www.biodiversitylibrary.org/

https://wellcomecollection.org/

https://www.academia.edu/

https://www.researchgate.net/

 

Różne różności:

https://books.google.pl/

https://archive.org 

 

Archiwum magazynu The Punch:

https://onlinebooks.library.upenn.edu/webbin/serial?id=punch

 

Źródełka po francusku:

https://gallica.bnf.fr/accueil/en

 

Czasem artykuły z Lanceta, Nature i innych takich są płatne. Ale… ale od znajomych naukowców poznałam pewien serwis, którego jednocześnie kochają i nienawidzą. Kochają, bo oferuje szybki dostęp do każdego artykułu za darmo, nienawidzą, bo ich własne artykuły też są ściągane na nielegalu. Wasz wybór, czy chcecie go stosować.

I najważniejsze, jeśli czytacie jakąś fajną i inspirującą książkę, która ma przypisy — koniecznie je notujcie a potem szukajcie. A stamtąd może was poniesie w kolejne i kolejne miejsce. Neverending research!

  1. Miałam problem z jedną książką, która nie była zdigitalizowana, ale pomiędzy lockdownami wysłałam mojego byłego stażystę z Niemiec na misję. Książka była, ale był zakaz kserowania / fotografowania, ale on pocykał mi focie pod stołem

Skomentuj

Back to Top